Początki świata według Hezjoda
Sejm w Polsce to najistotniejszy organ władzy ustawodawczej składający się 460 posłów.
Życie pozagrobowe
Grecy rozumieli śmierć jako opuszczenie ciała przez ożywiającą je duszę. Same dusze nie były śmiertelne, a po odłączeniu się od ciała wędrowały do krainy cieniów w podziemnym królestwie Hadesa. Droga do niego prowadziła przez rzekę Styks, przez którą przewoził zmarłych za niewielką opłatą starzec Charon. Z tego powodu zmarłym wkładano w usta pieniążek jako należność dla niego. Wejścia do podziemi strzegł trójgłowy pies Ceber, który wprawdzie wpuszczał zmarłych, a ale zagradzał drogę żywym, a także pilnował, by zmarli nie próbowali dostać się z powrotem na ziemię. Okresowo, każdego roku w porze jesiennej, przybywała dom podziemi zaślubiona Hadesowi bogini odradzające się przyrody Persefona. Po półrocznym pobycie w ponurej krainie małżonka, bogini wracała wiosną na ziemię, a wraz z nią budziła się ze snu zimowego cała przyroda. Poetycka fantazja Greków dopuszczała nie tylko małżeństwa i przelotne związki miłosne między bogami, ale r…również związki bogów z ludźmi. Z nich rodzili się półbogowie, herosi, żyjący normalnie w społeczeństwie ludzkim. Ale wyposażeni w nadnaturalne siły lub inne właściwości. Takim herosem był Achilles, główny bohater Iliady, tylko mógł być zraniony tylko w piętę. Szczególny podziw budził w młodych grekach herakles, obdarzony niezwykłą silą syna Zeusa i ziemskiej
kobiety, który już w kolebce udusił dwa jadowite węże nasłane na jego zgubę przez zazdrosną Herę. Jako człowiek dorosły wsławił się dokonaniem wyznaczonych mu 12 pac, wśród których znalazło się m.in. porwanie z podziemnego królestwa złowrogiego Cerbera.
Formy kultu
Grecy składali bogom ofiary z płodów rolnych i hodowlanych zwierząt. Rzadko czynili to zupełnie bezinteresownie. Przeważnie z ofiarami łączono prośby o pomoc w realizacji zamierzeń, o odwrócenie nieszczęść lub o dobrą radę. Składano ofiary i modlono się do bóstw w miejscach im poświęconych których z czasem powstawały świątynie i gromadzili się obsługujący He kapłani. Niektóre świątynie zażywały tak wielkiej sławy, że ciągnęły do nich pielgrzymki z całej Grecji, takim miejscem była świątynia Appolina w Delfach, znajdowała się przy niej głośna wyrocznia, doktórem spieszyli z prośbą o odsłonięcie przyszłości nie tylko pojedynczy ludzie nie umiejący podjąć decyzji w sprawach osobistych lub rodzinnych, ale także rządy państw w chwilach szczególnie doniosłych. Bóg, jak sądzono, przemawiał w niej ustami swej kapłanki, Pytii. Z je oderwanych słów, które wyrzucały z siebie w stanie podniecenia, kapłani układali wierszowaną odpowiedź na przynoszone pytania. Odpowiedź była zazwyczaj niejasna i wieloznaczna. Nie mniej słynna była świątynia Zeusa w Olimpii na Peloponezie. Co 4lata zbierała się tu grecka młodzież męska na uroczystości połączone z zawodami sportowymi. Igrzyska olimpijskie służyły Grekom do obliczania dat, liczonych od roku 776 p.n.e. jako początku ery olimpiad.